Naukowcy nagrywają filmy: „Nie jestem samobójcą”. Co się dzieje do cholery?
Coraz więcej naukowców i osób związanych z tajnymi projektami publikuje nagrania, w których podkreślają, że nie mają myśli samobójczych. Internet pyta, dlaczego to robią.
W internecie coraz częściej pojawiają się nagrania ludzi związanych z wojskiem, lotnictwem, badaniami technologicznymi oraz projektami o wysokim poziomie tajności, którzy publicznie oświadczają jedno. Nie są samobójcami. Nie planują zrobić sobie krzywdy. Nie mają depresji. Nie zamierzają nagle zniknąć ani umrzeć w tajemniczych okolicznościach. Dla wielu ludzi brzmi to jak scena z filmu science fiction albo paranoiczna teoria z mrocznych zakątków internetu. Problem polega jednak na tym, że takie nagrania naprawdę istnieją i pojawia się ich coraz więcej. Jednym z ostatnich przykładów stał się dr Greg Rogers, człowiek związany wcześniej z amerykańskimi siłami powietrznymi oraz NASA. Rogers opublikował nagranie, które sam określił jako materiał zabezpieczający. Wprost powiedział, że chce publicznie podkreślić, iż nie jest osobą suicydalną i nie ma zamiaru odbierać sobie życia. Powodem jego obaw mają być tajemnicze zgony oraz zniknięcia naukowców i urzędników państwowych. Sam fakt, że człowiek o takim zapleczu zawodowym uznał za konieczne nagranie podobnego filmu, natychmiast wywołał ogromne poruszenie wśród internautów śledzących tematy związane z UFO, tajnymi technologiami i projektami wojskowymi.
Obejrzyj materiał z lektorem
https://patroners.com/naukowcy-nie-jestem-samobojca-tajemnicze-znikniecia



